Urlop na pełnych wodach

rejs

Wakacje na morzu? To coś, o czym marzy naprawdę wielu ludzi. Ale spędzenie paru dni jako pasażer na wielkim statku wycieczkowym to nic w porównaniu z samodzielnym uczestnictwem w kierowaniu tygodniowego rejsu na małym jachcie wypoczynkowym. Wie o tym każdy, kto kiedykolwiek interesował się żeglarstwem, choćby i na wodach mazurskich jezior – choć rzecz jasna to nie to samo co otwarte morze.

Jak jednak urzeczywistnić takie plany? Najlepiej wyczarterować statek gdzieś na cieplejszych wodach (np. w pobliżu Adriatyku lub Krety), dojechać tam tradycyjnymi drogami – własnym samochodem lub autobusem, a na miejscu wsiąść na pokład i płynąć! Jednakże sam fakt wynajmu to nie wszystko. Już na tym etapie należy uwzględnić jeszcze coś.

Chodzi mianowicie o sprawdzenie, w jakim stanie jest „okręt”, który chcemy nająć. Musi być maksymalnie sprawny, gdyż przekłada się top nie tylko na komfort (a przecież chcemy odpocząć, to mają być wakacje!), ale i bezpieczeństwo. A to już jest kwestia, której absolutnie bagatelizować nie wolno.

Kolejną ważną w tym temacie kwestią jest zastanowienie sie jaką trasę rejsu planujemy i sprawdzenie map pogodowych, wraz z prognozą długoterminową, która oczywiście warto potem na bieżąco sprawdzać, gdyż może się ona zmienić wraz ze zbliżeniem właściwej daty, którą chcemy ocenić.

A rzeczą absolutnie podstawową jest, abyśmy przy tym dobrze się zaopatrzyli Bo nie chodzi przecież o to, by potem codziennie zawijać do portu w celu uzupełnienia prowiantu i wody. Lepiej od razu zapełnić okrętową spiżarnię i magazyn. Również w środki medyczne i części zamienne. Istotna będzie tez kontrola techniczna wszystkich części, włącznie z radiostacją. Wtedy dopiero będziemy mogli spokojnie i bez przeszkód wypływać na morze.