Introligatorskie ratowanie książek

książki

Wiele osób, które szczycą się posiadaniem kolekcji starych książek prędzej czy później znajduje się w sytuacji, w której któraś z posiadanych pozycji wymaga naprawy okłądki, aby storny nadal mogły się utrzymywać w jednym kawałku, nie rozsypujac dookoła. W takich przypadkach warto poszukać warsztatu introligatorskiego.

Pracowincy tego typu miejsc zwykle dysponują odpowiednimi narzędziami, które mogą odratować stare woluminy i książki. Dzięki nim można odrestaurować księgi, choć często paradoksalnie wiąże się z naruszeniem ich stanu pierwotnego. Przykładowo gdy wykorzystamy maszyny znane z introligarstwa, a służące do sklejenia lub zszycia rozlatujacych się stron, zwykle stanie się to kosztem środkoweog marginesu kartek, który zodstanie częściowo ograniczony.

Oczywiście zakłądy introligatorskie wykonują też więcej czynności związanych z książkami. Przykładowo zajmują się oprawianiem w twarde okładki, również ozdobne. Jeśli natomiast ktoś chce oprawić zestaw kilkudziesięciu kartek w sposób możliwie tani, można tam dokonać bindowania albo na całość nałożyć termoopprawę. Ta ostatnia pomimo niskich kosztów wygląda dość estetycznie. Jej wadą jest jednak to, że po jej wykonaniu w maszynach poligraficznych należy odczekać, aż ostygnie. Jest też mniej trwała w porównaniu z innymi metodami łączenia i oprawiania kartek.